Zakłady bukmacherskie wśród gier hazardowych, cieszą się największym zainteresowaniem w Polsce. Jednakże ostatnio zauważono spadek ilości obstawianych spotkań, na rzecz innych gier, głównie automatów wolno stojących. Prawdopodobną przyczyną zmiany zainteresowań, jest łatwa dostępność automatów do gier oraz szybka wypłata gotówki.
O ile wypłata w automacie odbywa się w czasie rzeczywistym, o tyle pieniądze z internetowych bukmacherskich zakładów sportowych, otrzymamy dopiero na następny dzień. Czasami może trwać to nieco dłużej w zależności od zasad panujących w Naszym banku. Internetowe zakłady bukmacherskie są łatwo dostępne, ale tylko dla osób, które posiadają stały dostęp do Internetu. Niebywałą cechą bukmacherskich zakładów sportowych, rozgrywanych przez Internet, jest oszczędność Naszego czasu, gdyż w odróżnieniu od klasycznych zakładów bukmacherskich, nie musimy czekać w kolejkach, aby obstawić ważny mecz, a także bez problemu wyszukamy interesujące Nas spotkanie.
Internetowe zakłady bukmacherskie, zwracają dużą uwagę na łatwość i szybkość wpłat i wypłat pieniędzy. Dlatego też, dokładają starań, abyśmy mogli zasilić konto u bukmachera z dowolnego banku, lub klasycznym przelewem dokonywanym na poczcie.
Dużym plusem internetowych zakładów bukmacherskich jest możliwość śledzenia wyników na żywo.
Ważną dla Nas zaletą, powinno być to, że nie płacimy 10% podatku od obstawionego spotkania, ponieważ internetowe zakłady mieszczą się w krajach Unii Europejskiej, gdzie podatek ten nie obowiązuje. Polska jako członek wspólnoty nie może nas w tym przypadku obciążyć podatkiem, gdyż musi respektować prawo, narzucone przez dyrektywy UE. W przypadku zakładów bukmacherskich i innych gier hazardowych, rozgrywanych na terenie Naszego kraju, ten podatek zapłacić musimy. Jak dla mnie przelicznik jest prosty i jednoznaczny z wnioskiem, że bardziej opłaca Nam się grać w internetowych zakładach bukmacherskich.
Internetowe bukmacherskie zakłady sportowe, oprócz klasycznej bukmacherki, mają w swych ofertach także kasyna. Możemy więc zagrać w ruletkę, pokera i inne gry.
Kolejnym czynnikiem rozróżniającym internetowe od klasycznych bukmacherskich zakładów sportowych, są różnorodne konkursy dla uczestników. Przykładowo bet-at-home rozdaje 50 euro dziennie, wylosowanym uczestnikom, którzy w danym dniu zalogują się na swoje konto bukmacherskie. Jeśli tego nie zrobią 50 euro przechodzi dla następnej wylosowanej osoby, czyli wtedy uczestnik może zgarnąć już 100 euro.
Często też internetowe zakłady bukmacherskie premiują najlepszych graczy, czyli tych, którzy podjęli się największego ryzyka (wybrali wysoki współczynnik) i wygrali. W tym przypadku nagrody są przeróżne, od pieniężnych, wycieczek, przejażdżek ferrari lub porsche po nagrody materialne.
Chociaż chciałbym bardzo dokładnie opisać każde z internetowych zakładów, to nie jest to możliwe, gdyż te z każdym dniem się rozwijają, dostarczając tym samym coraz więcej atrakcji aktywnym grającym.
Najlepszym internetowym zakładem bukmacherskim, mającym najwięcej do zaoferowania jest bet-at-home. Więcej informacji uzyskasz bezpośrednio na stronie zakładów BET-AT-HOME.
–
Kamil Sobczak
Skuteczne systemy bukmacherskie
Piłka nożna – pasja. Zakłady – sposób na życie.
Dla sportowców piłka nożna to praca. Dla kibiców to pasja i sposób na życie. Dla typerów, czasem podstawowe źródło dochodów, częściej sposób na proste i przyjemne dorobienie kilku groszy do pensji. Zakłady bukmacherskie mają już swoją ponad 100-letnią historię. Czym byłyby rozgrywki sportowe, gdyby pozbawić je dreszczyku emocji związanego z typowaniem wyników?
Zakłady – od stadionów, do Internetu.
Piłka nożna jest sportem, który praktycznie od początku swojego istnienia przyciągał na stadiony rzesze ludzi spragnionych emocjonującego widowiska. Początkowo zakłady bukmacherskie zawierane były właśnie na stadionach. Za pierwszych pół-profesjonalnych bukmacherów uchodzili wtedy dziennikarze sportowi. Po drugiej wojnie światowej rynek bukmacherski uległ swoistej profesjonalizacji. Powoli powstawać zaczęły fachowe, naziemne punkty bukmacherskie, w których fani sportów takich jak piłka nożna ,mogli zawierać zakłady na całkiem duże stawki. Kolejnym etapem rozwoju stała się rosnąca popularność zakładów bukmacherskich na inne dyscypliny sportowe, takie jak: koszykówka, siatkówka, hokej, tenis, wyścigi konne, czy nawet krykiet. Następny, nieunikniony krok to zakłady zawierane przez Internet oraz możliwość obstawiania spotkań i dyscyplin z całego świata.
Piłka nożna - emocje w formie cyfrowej
Naziemne punkty bukmacherskie mają swój wewnętrzny klimat. Są to nie tylko miejsca, gdzie zawiera się zakłady sportowe. Są to również platformy spotkań towarzyskich dla ludzi, których pasją jest piłka nożna, koszykówka, hokej itp. Naziemne punkty bukmacherskie często przepełnione są niekończącymi się rozmowami o wynikach, statystykach, czy zarobionych lub straconych pieniądzach. Mają swój niepowtarzalny klimat stworzony przez ludzi, którzy się dobrze znają i wspólnie podzielają te same pasje: zakłady i piłka nożna. Czy podobna atmosfera może wytworzyć się na forach internetowych poświęconych „bukmacherce”? Pewnie tak, choć jak na razie żadne emotikony nie są w stanie komunikować emocji tak skutecznie, jak ludzka mimika w spotkaniach face-to-face.
–
Zakłady bukmacherskie w Bwin, typowania wyników spotkań UEFA Cup i Ligi Mistrzów
Oczywiście osób, które regularnie zarabiają w zakładach sportowych jest tylko niewielki procent. W przeciwnym razie bukmacherzy nie rozwijaliby się tak prężnie i na wszystkich stadionach świata nie widzielibyśmy reklamy Bwin, Expekt czy innych bukmacherów. Po prostu jest to świetny biznes, gdyż większość graczy to amatorzy, którzy nakręcają wielki biznes firmą bukmacherskim.
Czy można być sprytniejszym od bukmachera?
Nawet trzeba być! W przeciwnym razie typer zostanie rzucony na pożarcie rekinom. Nie wierzmy w to, że gracz bez doświadczenia okaże się lepszy od zawodowców zatrudnianych przez bukmacherów, którzy ustawiają kursy na zdarzenia sportowe. Jednak jeśli osoba, która ma doświadczenie i nie przeszła jeszcze na “ciemną stronę mocy” (praca dla bukmachera). To z łatwością wyszuka sobie perełki w postaci zawyżonych kursów, także na pewno można być sprytniejszym od bukmachera - jednak potrzebny jest dostęp do wielu źródeł informacji i świetna znajomość matematyki pomagająca z łatwością w kilka chwil oszacować szansę zajścia zdarzenia po otrzymaniu pewnych dodatkowych informacji. Dzięki tej wiedzy dobre typy bukmacherskie nabierają większego znaczenia.
Jak szukać dobrych typów i informacji?
Do tego świetnie nadaje się forum bukmacherskie, które gromadzi wielu użytkowników, którzy mają ten sam cel - czyli ogranie bukmachera. W internecie jest wiele for, do których można się dostać jedynie na zaproszenie - po okazaniu swojej przydatności dla grupy typerów i analityków. Jednak wystarczy też dostęp do otwartych źródeł informacji i dokładna obserwacja kursów.
Jak obserwować kursy?
Kursy na zdarzenia zmieniają się dynamicznie tak jak Giełda Papierów Wartościowych - czyli po informacji, że jeden z podstawowych zawodników wieczorem zabawiał sie na dyskotece i dowiedział się o tym trener drużyny, także może rzutować na kurs. O kursach decyduje rynek czyli gracze i bukmacherzy. Z obserwacji kursów można nieźle żyć. Sprawa wydaje się prosta - ale prosta nie jest:) Trzeba mieć duże zdarzenie i “wyczuwać”, gdzie jest “podpucha” bukmacherów a gdzie ruchy kursowe odbywają się w sposób właściwy i wynikają z dobrej i rzetelnej informacji. Po zauważeniu takiego spadku i decyzji grania drużyny na którą “leci” kurs. Szukamy bukmachera u którego ten kurs jest aktualnie najwyższy - czyli takiego, który przysnął i jeszcze nie uaktualnił swoich kursów świadomie bądź nie. Ten sposób granie to granie na spadki!
Jakie jeszcze są sposoby na szukanie pomyłek bukmacherskich?
Tematyka jest dość rozległa i sposobów jest naprawdę dużo. Jeśli będzie zainteresowanie tym artykułem to zdradzę kolejne sposoby w następnym artykule.
–
typy - kluczem do sukcesu
seba
Gry hazardowe współcześnie
Obraz gier hazardowych zmieniał się na przestrzeni wieków. Ten, który nadal pokutuje wśród osób nie interesujących się tą tematyką, to zazwyczaj obraz podejrzanego lokalu, gdzie kręcą się podejrzani osobnicy, prostytutki i gdzie klienci zostają oszukani i ograbieni ze swoich pieniędzy. Nic bardziej błędnego - we współczesnym świecie, kasyna są jednym z najbezpieczniejszych miejsc spędzania wolnego czasu, w których właściciele wykładają na bezpieczeństwo graczy i gry olbrzymie sumy, tak by klient był zadowolony z mile spędzonych chwil. Nad bezpieczeństwem graczy czuwa cały system zabezpieczeń, wszystko jest nagrywane i filmowane tak, by każdą ewentualną niejasność wyjaśnić natychmiast.
Kasyna stały się ulubionym miejscem wieczornych wypadów wielu osób, które dzięki temu mają okazję poczuć dreszczyk emocji, zapomnieć o problemach dnia codziennego - są po prostu doskonale prowadzonymi centrami rozrywki, w których klient musi uzyskać to czego poszukuje - zabawy połączonej z emocjami.
Równocześnie nastąpiła olbrzymia ewolucja - wraz z wprowadzeniem Internetu, dostęp do gier losowych jest znacznie szerszy - obecnie nie wychodząc z domu możemy za pomocą kilku kliknięć znaleźć się w kasynie - rozrywka jest blisko, ale rozrywka ta jest czasem bardzo niebezpieczna dla tego, kto nie potrafi kontrolować swoich emocji- o tym zawsze musisz pamiętać.
Współczesne kasyna są miejscami w których obraca się olbrzymimi sumami pieniędzy. Przepływają one od jednych graczy do drugich, a w kasynie zostaje odpowiedni procent. Kasyna internetowe, podając payout rate, informują ile procent z zakładów zostało wypłacone jako wygrane. Poważne sieciowe kasyna mają payout rate na poziomie powyżej 97 %. Oznacza to, iż w ponad 97 % postawionych stawek powróciło do graczy. Oczywiście nie do wszystkich - gra wielu, wygrywają nieliczni, którzy wiedzą jak grać.
Artykuł jest fragmentem ebooka “Kasyna zawsze wygrywają?” K.Pawłowicz
Krótka historia gier hazardowych
(Naprawdę krótka, chociaż mogłaby się ciągnąć w nieskończoność - ale po co? Jeżeli szukasz informacji historycznych to musisz przeczytać inną książkę - ta ma na celu przedstawienie konkretnych, współczesnych informacji, których pewnie poszukujesz.)
Gry hazardowe są równie wiekowe jak „najstarszy zawód świata”, zresztą często są z nim kojarzone. Towarzyszą człowiekowi od samego początku, tak chyba skonstruowana jest nasza natura, że podnieca nas ten dreszczyk emocji, wizja zarobienia dużej ilości pieniędzy dzięki szczęśliwemu losowi, układowi kart, kości. Zawsze graliśmy, zakładaliśmy się, obstawialiśmy zakłady. „Pieniądz napędza ten świat” i to nigdy się nie zmieni.
Właściwie rodowodu żadnej z gier hazardowych nie da się dokładnie udokumentować. Dzięki znaleziskom archeologicznym wiemy, iż różne formy hazardu istniały w zamierzchłych czasach - świadczą o tym znalezione rekwizyty do gier, kości, plansze itp. Czasy nam o wiele bliższe (np. rzymskie) dostarczają źródeł pisanych dokumentujących zamiłowanie ówczesnych ludzi do hazardu.
Dla nas zupełne drobne znaczenie ma fakt czy ruletka powstała dzięki rzymskim legionistom przewracającym swoje rydwany, by obstawiać zakłady na kręcącym się kole, czy została przyniesiona przez mnichów z terenu Chin.
Średniowiecze, czasy rewolucji francuskiej, rozwój nauki w czasach rewolucji przemysłowej to doskonalenie gier znanych od starożytności.
Uznawana za królową gier hazardowych, ruletka w obecnym kształcie wywodzi się z terenu Francji. Tam w XVIII wieku ukształtowało się koło do ruletki i stamtąd ruszyło na podbój świata, którym teraz rządzi.
Pierwsze kasyno, które stało się wzorem dla wielu powstających kasyn zbudowano w księstwie Monako.
W czasach współczesnych za stolicę światowego hazardu uchodzi Las Vegas - każdy szanujący się gracz powinien chociaż raz w życiu odwiedzić to miasto - jeżeli będziesz miał to szczęście spotkamy się przy jednym stole - viva Las Vegas.
Artykuł jest fragmentem ebooka “Kasyna zawsze wygrywają?” K.Pawłowicz
Zanim odpowiem Tobie na to pytanie, chciałbym byś uważnie przeczytał i zaznajomił się z poniższą notatką:
Informacje umieszczone w tej książce są wynikiem lat moich doświadczeń, prób, gier, błędów, testów. Są one zweryfikowane wielokrotnie w wielu kasynach na całym świecie. Kasyna rządzą się jednak swoimi prawami.
Duży wpływ na Twoją grę, wyniki i zachowanie w kasynie ma Twoja osobowość. Jeżeli oczekujesz informacji - teraz postaw na „6” 100 zł, a potem wygraną postaw na „27” - odłóż czym prędzej tę publikację. Odłóż ją również, jeżeli nie potrafisz panować nad swoimi emocjami, kalkulować na zimno i zachować zimną krew w najbardziej stresujących sytuacjach (pewnie teraz odpowiesz - „tak potrafię to opanować” - naprawdę jest to trudne, uwierz mi).
Bez tych podstawowych elementów nie ma sensu zasiadać do gry. Zaoszczędzisz sobie i mi rozczarowania.
Przed przeczytaniem tej książki zobowiązany jesteś zapoznać się z notą prawną umieszczoną na jej końcu.
Dlaczego?
Książka ta powstała by przedstawić kasyno z punktu widzenia osoby będącej „po drugiej stronie barykady”, osoby która ma możliwość zmiany strony w każdej chwili. Dowiesz się z niej o rodzajach gier kasynowych, ich zasadach, systemach obstawiania, strategiach stosowanych przez doświadczonych graczy. Dowiesz się, iż kasyno wcale nie zarabia na przegranych graczy tylko na obrocie. Uzyskasz informacje co można, a czego w żadnym wypadku nie wolno robić w kasynie. Jej równie ważnym celem jest przedstawienie pracy krupiera - zalet i wad zawodu, który łączy w sobie bardziej cechy dobrego aktora niż osoby, która szybko liczy zakłady jak to się powszechnie uważa.
Pisząc ją zdawałem sobie sprawę, iż zdradzam wiele tajemnic kasynowych, ujawniam informacje i elementy na które klient kasyna nie zwraca uwagi lub nie ma pojęcia o ich istnieniu - tworzą one powiązany system, dzięki któremu kasyno wpływa na klienta - znajomość tych elementów pomoże Tobie w grze. Kogoś, kto nie posiada informacji zawartych w tej książce porównałbym do owcy wchodzącej między wilki - nie obraź się ale tak wygląda to z pozycji krupiera. Zrób wszystko by stać się wilkiem wchodzącym między owce. Ta książka Tobie to umożliwi.
Trochę o mnie
Zaczęło się wszystko gdy byłem mały - dostałem w prezencie taką małą, plastikową ruletkę i grałem próbując wygrać - oczywiście wygrywałem, ale pewnie dlatego, że sam obliczałem zakłady, a nie było inspektora, który by mnie pilnował (tu pozwolę sobie przekazać pozdrowienia dla wszystkich inspektorów, z którymi miałem okazję grać). Potem doszły gry w karty, w kości aż w końcu zmienił się ustrój i nadszedł rok ‘89 kiedy po raz pierwszy w dość wesołych okolicznościach trafiłem do realnego kasyna. (Jeżeli szukasz konkretnych informacji, pomiń proszę ten opis - praca w kasynie ma jednak to do siebie, że wciąga wesołych ludzi, dlatego w tej książce często o rzeczach bardzo poważnych, będę pisał wesołym językiem - niech to Ciebie nie zwiedzie - do samej gry musisz podchodzić bardzo poważnie - jako krupier mogę sobie pozwolić na żarty, jako klient kasyna nigdy - pamiętaj o tym zawsze!!!). Koledze, który zresztą również został później krupierem urodziła się córeczka i świętując to przechodziliśmy koło świeżo otwartego kasyna- było nas 4 - z tych 4 osób udało nam się ubrać dwie tak by mogły wejść do kasyna (wówczas jeszcze kasyna przestrzegały rygorystycznie zasad dotyczących stroju - teraz jest to mniej przestrzegane). Jako fundusze posiadaliśmy 5 $ (w roku ‘89 to było stosunkowo dużo pieniędzy) - przeznaczone na koniak dla lekarza odbierającego poród.Z tych 5 $ szybko zrobiłem 50 $ i zabawa toczyła się dalej.
Dwa dni później wróciłem do kasyna i przegrałem całe swoje pieniądze - to był ostatni raz kiedy trafiłem do kasyna w Polsce jako klient - jak pewnie wiesz, polscy krupierzy nie mogą grać w kasynach na terenie Polski.
Popełniłem w czasie tych dwóch wizyt większość błędów, jakie mogą popełnić niedoświadczeni gracze w kasynie.
Dzięki informacjom zawartym w tej książce, unikniesz tych samych błędów.
Od tego czasu zdążyłem być zarówno klientem jak i krupierem w kasynach na całym świecie i dzięki temu mogę Tobie w jasny sposób odpowiedzieć na pytanie: Czy kasyno zawsze wygrywa? Nie, nie zawsze - i o tym tutaj przeczytasz…
Artykuł jest fragmentem ebooka “Kasyna zawsze wygrywają?” K.Pawłowicz
Poradnik ten został napisany przez osobę, która uważa, że nawet jedna złotówka wydana ryzykownie (w sposób hazardowy) to bezmyślna strata pieniędzy. Przecież na tę złotówkę mogą czekać chore i biedne dzieci, ludzie z hospicjum czy instytucje charytatywne. Dla nas jedna złotówka może być niezbyt cennym krążkiem, a dla nich bezcennym darem. Jednak, jeżeli ryzyko straty tej złotówki jest małe, zbliżone do prawdopodobieństwa spowodowania wypadku samochodowego, a ewentualny zysk może pomóc nie tylko nam, to nie można przejść obojętnie obok takiej możliwości zarabiania.
Tak jak poradniki dla kierowców nie są złotym środkiem bezpiecznej jazdy, tak samo ten poradnik nie jest złotym środkiem, by nie przegrywać. Jednak zasady w nim zawarte są bardzo cenne nie tylko dla początkujących, ale także dla zaawansowanych graczy. Nawet jeżeli uważamy, że je znamy to warto o nich sobie często przypominać. Najczęstszym błędem hazardzistów jest małe wykorzystywanie własnej wiedzy i doświadczenia. Często popełniają oni te same błędy. Zasady w tym poradniku mogą okazać się dla niektórych graczy bardzo wymagające. Kogoś, kto marzy o nowym samochodzie ciężko przekonać, że jednorazowo może wygrać kwotę potrzebną do zakupu tylko jednego koła. Dlatego ten poradnik jest przeznaczony dla osób bardzo rozważnych i przezornych. Dla tych, które potrafią zrezygnować z mało realnych, bardzo wysokich wygranych (jednorazowych). Osiągnięcie największego bezpieczeństwa to cel tego poradnika. Niekoniecznie musi to oznaczać zmniejszenie dochodów!
Duże bezpieczeństwo pozwala nam na zwiększenie obrotów, a co za tym idzie, zwiększenie zysków. Taka strategia może bardziej przypominać inwestycję niż zwykłą grę, a efekt końcowy może przekroczyć nawet nasze marzenia, a wtedy będzie nas stać na zakup nie tylko jednego samochodu.
Niestety w poradniku są zawarte tylko suche zasady. Nauka gry należy do Ciebie. Tak jak książki dla kierowców nie są w stanie nauczyć Cię sprawnego prowadzenia pojazdu, tak samo po przeczytaniu tego poradnika nie będziesz odpowiednio przygotowany do prawidłowego prowadzenia gry. Dlatego nawet jeśli jesteś zaawansowanym graczem, nie porywaj się na wysokie stawki. Naucz się z powodzeniem grać na najniższych stawkach, nawet gdyby zysk był bardzo mały. Musisz sam nauczyć się poprawnego typowania, wyboru strategii oraz wstrzemięźliwości, która ochroni nie tylko Twoje pieniądze, ale i Twoją psychikę. Ten poradnik będzie dla Ciebie tylko dobrym przewodnikiem w tej nauce. Dopiero, gdy opanujesz te elementy gry, będziesz mógł zwiększyć swoje obroty, które przyniosą oczekiwane zyski.
Poradnik rzuca nowe światło na bardzo znaną i popularną metodę gry, jaką jest progresja. Wykorzystując poniższe tajniki progresji, najbardziej zaawansowani mogą uzyskiwać bardzo duże dochody. Przykłady zawarte w tym poradniku są przedstawione na niskich stawkach, by metoda była realna dla wszystkich. Zastosowanie się do zawartych w poradniku wskazówek zmniejsza ryzyko do zera (w praktyce). Dlatego od Ciebie, a właściwie od Twojego wtajemniczenia i Twojego portfela zależy dobór stawek.
Większość rad zawartych w tym poradniku podporządkowana jest grze progresywnej. Jest to jedyna skuteczna metoda na uzyskiwanie stałych dochodów. Taką metodą próbują szukać swojej szansy multilotkowicze. Dlatego znajdziesz w tym poradniku porównanie najpopularniejszej gry losowej, jaką jest multilotek z zakładami bukmacherskimi. Znajdziesz odpowiedź, kiedy grać w multilotka, a kiedy odwiedzić bukmachera.
Jeżeli jednak jesteś przeciwnikiem progresji, znajdziesz w tym poradniku systemy skrócone zakładów bukmacherskich. Są one bardzo atrakcyjne, dają możliwość popełniania błędów i są dużo tańsze od systemów pełnych. Nawet jeżeli stać Cię na grę systemami pełnymi, skrócone mogą przynieść więcej korzyści. Można grać nimi na dowolną ilość meczów. Znajdziesz również atrakcyjne rady, które pomogą Ci w typowaniu meczów i w wyborze bukmachera. Przyjemnej lektury. 3. Multilotek a zakłady bukmacherskie.
Artykuł jest fragmentem ebooka “Zakłady sportowe i bukmacherskie kontra multilotek” A.Kwiatkowski
Jest to system bukmacherski, który zdobywa coraz większą rzeszę zwolenników. System oparty jest na podnoszeniu stawki do momentu wygranej. W skrócie mówiąc stawiamy na jedną drużynę, aż do momentu osiągnięcia zysku. Progresja jest najbardziej znanym i popularnym systemem, jednak na samym starcie może on zniechęcić początkujących graczy.
Jak wiadomo kursy na remis u bukmacherów często nie spadają poniżej 3. I tutaj chciałbym przedstawić właśnie ten system w oparciu o remisy.
W skrócie o progresji:
Obstawiamy remis na drużynę A:
I kolejka nasza drużyna nie remisuje (gramy dalej na remis podnosząc stawkę na kupon w zależności od kapitału),
II kolejka nasza drużyna nie remisuje ( gramy dalej…),
III kolejka nasza drużyna nie remisuje (gramy dalej…),·
IV kolejka nasza drużyna remisuje ( nasza wygrana to zwrot całego kapitału, który postawiliśmy w kolejkach I, II i III oraz nasz zysk.
Przed przystąpieniem do skutecznego obstawiania musimy nauczyć się podstawowych rzeczy, które pomogą nam w osiągnięciu sukcesu.
Po pierwsze:
Grając progresją na daną drużynę, obstawiamy jej spotkania tylko i wyłącznie w danej lidze. Niedopuszczalne jest obstawianie spotkań naszej drużyny w innych spotkaniach typu Liga Mistrzów, Puchar UEFA itp.
Po drugie:
Nie możemy łączyć tego systemu z innymi.
Po trzecie:
Nie zaczynamy grać tym systemem na inaugurację ligi lub też przed jej zakończeniem. Na początku sezonu nie jesteśmy dokładnie oszacować formy drużyny, dajmy jej czas na pokazanie swojej „siły”. Pod koniec sezonu musimy wziąć pod uwagę pozostałą ilość kolejek do zakończenia sezonu, oraz oszacować jej prawdopodobieństwo wywalczenia remisu. Zresztą ze swojego doświadczenia wiem, iż pod koniec sezonu dzieją się różne „cuda” w sporcie i ja takie spotkania sobie daruję. Bo przecież drużyna, która znajduje się w środku tabeli i ma to miejsce zagwarantowane ( nie ważne czy wygra, zremisuje czy też przegra ostatnie 3 kolejki), pozostanie na tym samym miejscu w lidze. Wiadomo, jakie mogą być niespodzianki podczas gry z potencjalnie słabszą drużyną, która walczy o utrzymanie.
Po czwarte:
Ważny jest wybór naszej drużyny, na której chcemy opierać nasz system.
Po piąte:
Niedopuszczalne jest zaczynanie progresji z kapitałem, który uniemożliwi nam jej kontynuację przy dłuższej passie braku remisów. Wiadomo, że nie zaczniemy grać systemem z kapitałem 10 zł.
Po szóste:
Prowadzimy notatki, statystyki naszej gry, w celu uniknięcia strat.
Po siódme:
Odstawiamy nasze emocje na bok. Wiem, że pierwsze zakłady dają nam wielką adrenalinę, ale będziemy musieli się nauczyć spokoju i opanowania.
Te wszystkie czynności powinieneś opanować. Jeżeli jesteś już gotowy to zaczynamy.
Szukamy naszego klubu w środku tabeli. Nie wybieramy drużyny, która znajduję się w czołówce czy też na samym końcu tabeli. Wiadomo - takie zespoły często mają większe ilości spotkań wygranych lub przegranych. Do tego celu możemy posłużyć się licznymi serwisami sportowymi, analizując tabele, dotychczasowe rozegrane spotkania, oraz to, o czym często zapominają gracze - mecze, które nasza drużyna będzie rozgrywać w niedalekiej przyszłości.
Ze statystyki wynika, że drużyny remisują co czwarte spotkanie, czyli 25% wyników to właśnie remisy, które nas interesują.
Podczas wyboru drużyny stosuję powyższe metody. Jednocześnie zwracam uwagę na ilość ostatnich rozegranych spotkań. Jeżeli drużyna znajduje się w środku tabeli, a nie zremisowała przez pięć poprzednich kolejek, staję się moim pierwszym celem do szerszej analizy. Wybierając taką drużynę po prostu cofam się o kilka progów (tzn. 2-3) lub stosuję progresję od początku. Eliminuję tym samym znacznie możliwość przeciągnięcia się etapów systemu, dzięki czemu stać mnie na dłuższą progresję przy ewentualnym wyjątkowym pechu. Jeżeli jesteśmy już na etapie naszego kapitału postanowiłem stworzyć sobie tabelę, która umożliwiła mi dobór odpowiednich stawek.
Tabela przedstawia:
- ilość spotkań progresji (liczba spotkań),
- stawki, o jakie podnosimy nasz kapitał w złotówkach (x4 stawka mnożona przez 4, x3 stawka mnożona przez 3, itd.)
- zysk, jaki otrzymujemy w złotówkach (jest to czysty zysk po odliczeniu naszego włożonego kapitału w poprzednie spotkania, czyli zysk = ewentualna wygrana – wniesiony dotychczasowy kapitał).
Do tabeli przyjmuję kurs na remis równy 3.

Tabela określa nam, jaki powinniśmy mieć kapitał, i jak powinniśmy stawiać na naszą drużynę. Nie są to sztywne reguły, oczywiście można manipulować naszymi stawkami, lecz pamiętać należy, aby nasza stawka mnożona przez kurs dawała nam zawsze więcej niż dotychczasowy włożony kapitał. W przeciwnym razie będziemy ponosić straty.
Niejednokrotnie podczas prowadzenia progresji kurs na remis wynosił 5 lub nawet więcej. Wtedy oczywiście nie przeliczałem swojego kursu x3 tylko stosunkowo obliczałem sobie na kartce, ile musiałbym wnieść, aby otrzymana wygrana zwróciła mi dotychczasową grę oraz zysk. Dlatego chciałbym kolejny raz zwrócić uwagę na konieczność prowadzenia swoich notatek, bilansu zysków i strat!
Nie pozostaje mi nic innego, jak oparcie się na przykładzie. Wiadomo - teoria teorią, ale najlepiej gdy jest poparta przykładem.
Zgromadziłem kapitał, który przeznaczyłem na grę progresją. Od kilku lat gram na ligę francuską, więc i tym razem wybrałem pięć drużyn. Trzy z nich to zespoły z drugiej ligi oraz dwa z pierwszej. Grę zaczynam od pierwszej kolejki, stawka mnożona przez 3.
Artykuł jest fragmentem ebooka “Systemy bukmacherskie” M. Opaliński
Pewnie każdy z nas słyszał o naziemnych bukmacherach, których możemy spotkać na niejednej ulicy naszego miasta, czy to będzie Toto-mix, Profesjonał czy STS. Zapewne każdy, kto spotkał się z terminem „internetowy bukmacher” zadaje sobie pytanie: dlaczego ludzie tam grają skoro kursy są zaniżane, niejednokrotnie należy stać w kolejce po kilkanaście minut, przepychać się, znajdować skrawek miejsca na wyszukanie naszych ulubionych spotkań i trudno w spokoju wypełnić kupon? A na dokładkę ludzie grający w naszych polskich zakładach zostawiają tam 10% podatku, co niekiedy w końcowym rozliczeniu daje graczom bilans ujemny, bo strata 10% z ewentualnej wygranej nie została uwzględniona.
Wobec tego powstała ogromna rzesza bukmacherów internetowych. Jak możemy zauważyć, firmy te mają coraz większą liczbę graczy. Mówiąc o graniu w sieci, jakieś 4 – 5 lat temu można było sobie pomyśleć, że to mało realne. A jednak. Z dnia na dzień przyłączają się nowi użytkownicy, bukmacherzy internetowi rosną w siłę. Taki komfort, jaki nam gwarantują dziś, był nie do pomyślenia kilka lat temu. Wyobraź sobie, siedzisz w wygodnym fotelu przed komputerem, pijesz herbatę, kawę lub sok, słuchasz ulubionej muzyki i grasz. Nikt Cię nie pogania, nie ma stresu, że nie zdążysz na autobus lub ktoś wlepi Ci mandat za źle zaparkowane auto.
Twoje spotkanie zaczyna się za 10 minut, a Ty jesteś w domu i wiesz, że nie zdążysz dojechać do naziemnego bukmachera. I co wtedy robisz? Uruchamiasz komputer, odpowiednią witrynę i GRASZ! To nigdy przedtem nie było takie proste. Oferta dostępna 24 godziny na dobę, 365 dni w roku, a do tego kilka tysięcy ofert tygodniowo. Czy to nie jest piękne?
W każdym biznesie najważniejsze jest pozyskanie klienta. Pozyskanie gracza w Internecie umożliwiło, a nawet wymusiło na firmach coraz to nowsze i atrakcyjniejsze oferty. Dlaczego z nich nie skorzystać? Dziś można powiedzieć, że ten rynek jest bardzo prężny, co roku odnotowuje gigantyczne obroty i posiada klientów liczonych w milionach. Śmiało mogę powiedzieć, iż bukmacher internetowy wyprze naziemnych. Kiedy? To tylko kwestia czasu.
Artykuł jest fragmentem ebooka “Systemy bukmacherskie” M. Opaliński
Hazard – ryzykowne przedsięwzięcie (pieniężne), którego wynik zależy od przypadku. Jest to ogólna definicja hazardu. W przypadku bukmacherki można polemizować, czy zgodna jest ona z tą definicją. Wprawdzie rezultaty sportowe nie zależą tylko i wyłącznie od przypadku. Dzięki wiedzy sportowej można z większą precyzją określić końcowy wynik, jednak mimo to sympatycy sportu osiągają niekiedy gorsze wyniki w bukmacherce, niż wskazywałoby na to prawdopodobieństwo wygranej. Zbyt pewni swej wiedzy mogą stracić dużo więcej w przypadku potknięcia faworyta, niż uczestnicy gier czysto losowych. Dlatego zachowania owych graczy bywają podobne i bez wątpienia można ich nazwać hazardzistami.
Można rozróżnić kilka grup hazardzistów w zależności od zaangażowania i podejścia do gry:
–hazardzista niedzielny – osoba, która gra rzadko, najczęściej przy dużej okazji, traktując hazard jako rozrywkę.
–hazardzista profesjonalny – osoba systematycznie podnosząca swoje kwalifikacje, a jednocześnie posiadająca umiejętność kontroli, w celu eliminacji zagrożeń.
–hazardzista patologiczny – osoba uzależniona od hazardu, której gra jest czynnikiem doprowadzającym do degradacji całego życia.
Zaczynając swoje zainteresowanie bukmacherką każdy z nas był lub jest hazardzistą niedzielnym. Jednak stały dochód będziemy mogli osiągnąć dopiero wtedy, gdy zostaniemy profesjonalistami. Droga dojścia do takiego sukcesu pozornie wydaje się łatwa. Niestety nie jest to prawda. Przed Tobą ciężkie wyzwanie poznania tej drogi. Jeżeli zlekceważysz prawidłowości rządzące grami pieniężnymi, masz wielkie szanse przejść do trzeciego etapu rozwoju hazardu, czyli do patologii.
Podstawowym warunkiem, by móc zostać graczem profesjonalnym jest poznanie i eliminacja zagrożeń płynących z uprawiania hazardu. Jeśli grasz, obojętnie na jakim jesteś etapie zaangażowania, jest to Twój obowiązek!!! Jeżeli nie jest, jesteś już przegrany!!!
Nie możesz przejść dalej do systemów, musisz to koniecznie przeczytać i przeanalizować!!!
Poznanie zagrożeń
Naszym żelaznym obowiązkiem jest poznanie wpływu hazardu na jego uczestnika, a w rzeczywistości na nas samych.
Największym czynnikiem wpływającym na grającego są emocje. Niestety mało kto uświadamia sobie, czym naprawdę one są. Powszechnie uważa się, że pozytywne emocje są zdrowe i częste wygrane dobrze wpływają na naszą psychikę. Niestety, o dziwo, naukowcy stwierdzili inne prawidłowości!!!
EMOCJE TO BODZIEC, KTÓRY W SPOSÓB CHEMICZNY DZIAŁA NA NASZ MÓZG, BEZ WZGLĘDU NA RODZAJ TYCH ODCZUĆ!!!
Dlatego obojętnie, czy przegrywamy czy wygrywamy, nasz mózg jest bombardowany emocjami, a zmiany, które mogą być w nim wywołane już nie zależą od nas. Jest to już czysta reakcja chemiczna, czyli zwiększenie poziomu hormonów, co w efekcie doprowadza do zmian w naszych genach, podobnych, a nawet takich samych, jakie dokonywane są u narkomanów. Takich zmian nie da się kontrolować!!!
Możemy mieć jedynie wpływ na częstotliwość i natężenie tych emocji. Oczywistym faktem jest minimalizacja zagrożenia, jeśli emocje są niewielkie i rzadkie, podobne do tych, które przeżywa gracz niedzielny. Jednak jeśli grasz, nie możesz być nigdy pewny, że emocje nie mają złego wpływu na Ciebie!!!
Niestety to nie koniec niespodzianek. Najgorszym faktem jest to, że w przypadku częstego ataku emocji na nasz mózg, nie mamy szans, by nie zostać od nich uzależnionymi. W takim przypadku to również od nas nie zależy. To również jest reakcja chemiczna! I tak samo również można uzależnić się od złych, jak i od pozytywnych emocji.
Uzależnienie od złych emocji powoduje, iż podświadomie dążymy do porażek.
Uzależnienie od dobrych emocji powoduje, że za wszelką cenę do nich dążymy nie zważając na skutki grania.
Większość hazardzistów żyje w mylnym przekonaniu, iż w przypadku uzależnienia wystarczy przestać grać. Niestety patologiczny hazard jest chorobą, a skutki są podobne do tych, z jakimi borykają się narkomani.
Chcąc zostać profesjonalistami musimy zdawać sobie sprawę z tych zagrożeń i znać powody i skutki uzależnienia.
Artykuł jest fragmentem ebooka “Bukmacherski profesjonalizm” A. Kwiatkowskiego